Markus napisał(a):

|
Trwanie słabego fachowca na stołku ma być receptą na poprawę wyników i sytuacji? Na nadejście nowego impulsu? Bez żartów proszę.
|
Markus, wypowiadasz się tak, jakby istniała alternatywa. A może już jej nie ma? Może Cupiał najchętniej dałby sobie z tym wszystkim spokój, ale nie chce podejmować takich radykalnych kroków jak Wojciechowski, więc po prostu ogranicza wydatki do minimum I RESZTĘ MA W GŁĘBOKIM POWAŻANIU?
Osobną kwestią jest to, iż nawet słaby Smuda może być tylko faktem medialnym. Kto nam zaręczy, iż teraz będziemy sięgać po trenerów w stylu Czesławów Michniewiczów

.