Drozd napisał(a):

|
A czyja to wina ze wszyscy razem i każdy z osobna grają z każdym meczem gorzej? Już tu było udowodnione że mistrzowski skład różnił się dwoma nazwiskami, a dzisiaj ci sami ludzie zachowują się jak dzieci we mgle. Słabym składem można tłumaczyć przegrane z mocnymi przeciwnikami( w naszej lidze takich nie ma), ale nie z Pogonią i Podbeskidziem bo oni chyba lepszego składu nie mają, a jeżeli twierdzisz że mają to polecam porządnego baranka na otrzeźwienie. Na ostatnie pół godziny nasz strateg wpuścił w końcu Boguskiego i wiać było że Pogoń ma takich asów ze byli wkręcani w ziemie balansem ciała, a Ty dalej nie widzisz że to gość z potencjałem. Tyle tylko że nie jest to zawodnik na wybijanie piłki byle dalej, a trener Probierz innej metody na grę nie zna. Dlatego na ŁKS, Jagiellonię się nadaje, a u nas się tylko ośmiesza, co gdyby nie to ze przy okazji ośmiesza też Wisłę wcale by mnie nie obchodziło.
|
Większość sporów, które toczą się na tym forum, bierze się z diametralnie różnej oceny potencjału Wisły i jej przeciwników. Nasz klub jest obecnie średniakiem ligowym czy tego chcesz czy nie i nic tego nie zmieni. Nie chcę też wdawać się w dyskusję na temat obecnym a mistrzowskim składem, ale ja widzę, ze różni się 6 nazwiskami.
Nie jestem szczęśliwy z tego powodu, że Probierz jest w Wiśle, ale to nie on jest głównym problemem naszego klubu, choć do całokształtu dokłada coś od siebie. Powtórzę zatem jeszcze raz. Nieuczciwe jest obarczanie go winą za to gdzie się znaleźliśmy. Zastanawiam się, ilu trenerów musi się jeszcze zmienić, żeby stało się to jasne.
Towarzysz Generał napisał(a):

Pareiko, Cikos, Chavez, Jaliens, Paljic, Sobolewski, Sivakov/Jirsak/Wilk, Melikson, Kirm, Genkov, Małecki
|
Powinieneś zaznaczyć również Sobola, bo ten dzisiaj i sprzed 2 lat to dwaj różni zawodnicy. Należałoby także dodać, że i Kirm i Mały zaliczyli wtedy sezon konia, strzelając odpowiednio 9 i 7 bramek, do czego w kolejnym sezonie nawet się nie zbliżyli.
Pareiko,
Cikos, Chavez, Jaliens,
Paljic,
Sobolewski,
Sivakov/
Jirsak/Wilk, Melikson,
Kirm, Genkov,
Małecki
Kluczowe w tym wszystkim jest to, że Sivakov, Sobol i Melikson w środku, to zupełnie inna jakość niż Chrapek, Garguła i Wilk. No i mieliśmy, jak już napisałem dwóch skrzydłowych w życiowej formie.