Zmiana trenera nic nie da, a tylko trzeba będzie wypłacać dwie pensje. Na rynku jest Lenczyk (on bazuje na przygotowaniu fizycznym, a już za późno na to), Smuda (gość miał w Lechu zdecydowanie mocniejszy skład niż my, a i tak nie potrafił wygrać ligi; do tego kompromitacja w kadrze) albo Skorża (totalny brak charyzmy i niezbyt wysokie umiejętności /przegranie ligi w poprzednim sezonie to naprawdę mistrzostwo świata/). Od biedy jest jeszcze Kasperczak. Zapewne gralibyśmy ładniej, ale wyniki lepsze raczej nie będą. Na w miarę poważnych zagranicznych trenerów nas nie stać.
Drozd napisał(a):

|
Już tu było udowodnione że mistrzowski skład różnił się dwoma nazwiskami
|
Pareiko,
Cikos, Chavez, Jaliens,
Paljic, Sobolewski,
Sivakov/
Jirsak/Wilk, Melikson,
Kirm, Genkov,
Małecki
4/5 zawodników. Do tego należy dodać, że z ławki mogła wejść 2 z 3 Sivakov - Jirsak - Wilk. Dodatkowo byli jeszcze Żurawski, czy Rios, którzy grali tragicznie, ale i tak wnosili więcej do gry niż np. Sikorski. Ponadto trenerem bramkarzy był Kurdziel i Pareiko był w zdecydowanie lepszej formie i Sobol nie był po długim rozbracie z piłką spowodowanym kontuzją.
Drozd napisał(a):

|
Tyle tylko że nie jest to zawodnik na wybijanie piłki byle dalej, a trener Probierz innej metody na grę nie zna. Dlatego na ŁKS, Jagiellonię się nadaje, a u nas się tylko ośmiesza, co gdyby nie to ze przy okazji ośmiesza też Wisłę wcale by mnie nie obchodziło.
|
Jagiellonia za czasów Probierza (do momentu odejścia Grosickiego) grała najlepszą piłkę w Polsce.