nesta napisał(a):

Mnie zastanawia jedno, dlaczego Wisla od czasow Kasperczaka (pierwszego) zatrudnia trenerow na dorobku, takich ktorzy pierwsza powazna szanse dostaja w Wisle, ktorzy sie tu maja uczyc ? Nie rozumiem dlaczego jesli taki Skorza/Moskal/Probierz/Liczka itp nie osiagneli nic znaczacego wczesniej to nagle maja osiagnac to w Wisle ? Skad to zdziwienie pozniej i lament przy zwolnieniu.. Przeciez to jakis logiczny wniosek na banalnym poziomie, ktory kazdy moze wysnuc. Owszem moze sie im udac, ale rownie duza szansa jest ze powtorza wynik z poprzedniego klubu.
Zachodze w glowe jak Cupial osiagnal taki sukces w biznesie.. Czy on naprawde nie widzi, ze bardziej oplacaloby sie postawic raz a porzadnie, na prawdziwego fachowca (nie mlodego, ale tez nie emeryta), ktory ma bogate w sukcesy CV, dac mu dlugi kontrakt spokojnej pracy i czekac wtedy na efekty. Nawet jak pierwszy sezon bedzie do tylu to przy kims takim, na podstawie jego przeszlych osiagniec, mozna ufac ze bedzie coraz lepiej i doczekamy sie porzadnej druzyny.
|
Mam podobne dylematy, o czym już niegdyś jak i dzisiaj pisałem.
Czy Cupiał nie widzi, że "co tanie to drogie", bo płacenie równolegle 2-3 trenerom to niemal to samo co zatrudnienie solidnego trenera z Europy zachodniej...
Też mnie nurtuje, jakim cudem Cupiał stworzył tak potężną firmę i należy do grona najbogatszych ludzi w PL. W Wiśle zachowuje się jak dzieciak w piaskownicy. Tasuje ludźmi, kiedy trzeba spokoju nie odczeka, kiedy trzeba działać to czeka, a jak trzeba podjąć jakieś strategiczne decyzje to robi prowizorkę.
APOEL pokazał, niestety naszym kosztem, jak można stosunkowo tanio zrobić drużynę grającą prawie co roku w LM. Przykre jest to, że u nas pomimo odpowiednich środków nie da się stworzyć takiego modelu.