Watts napisał(a):

|
Chyba mi nie powiesz, że w momencie przyjścia Biton, Iliew i Lamey to nie była marka piłkarska. Po tym, jak zaczęli grać chujowo z różnych powodów, to każdy jest mądry i może psioczyć. Ja sądzę, że jeszcze w momencie gdy przegrywaliśmy w Nikozji, mieliśmy na papierze murowaną kadrę na obronę mistrza Polski. No ale, że życie to nie Football Manager to wszyscy zdążyliśmy się dobrze przekonać.
|
Ok. Nie zwróciłem uwagi na to, że piszesz o poprzednim zaciągu. Myślałem, iż masz na myśli Bednarzowe wzmocnienia

.