Wyświetl pojedynczy post
igortsw
Senior Member
 
 
Od: 12.2006
Skąd: Ekonomiczny - od lat fanatyczny!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#222
Stary 14.09.2012, 23:23
Cytat:
to w takim razie sakramentalne pytanie - gdzie złoty środek, bo vis a vis Filipiaka z Myślenic z kolei inwestuje jak debil, rozrzucając pieniądze błędnymi transzami - raz za mało, raz za dużo, przekazując je w ręce (i nogi) dyletantów i przerzucając jak worki cebuli. Na cudowne, kartoflane lata 90. w polskiej piłce starczyło, jednak on robi tak do dziś
No bo szkopuł tkwi w tym że tu potrzeba faceta z dużą kasą mającego łeb na karku, otaczającego się ludźmi którzy mają nie tylko pojęcie o piłce, ale są też dobrymi managerami, finansistami. Tu nie chodzi o to żeby rozwalać pieniądze jak Wojciechowski, ani zachowawczo inwestować jak Filipiak. Potrzeba inwestora, która który stworzy całą siatkę klubową począwszy od prezesów, przez skautów aż po trenerów najmłodszych roczników. Który gdy zajdzie taka potrzeba, nadaży się okazja do pozyskania dobrych graczy będzie w stanie wydać 3-4 miliony euro w jednym okienku transferowym. Wiem że pewnie wydaje wam się to nie możliwe(mnie też) ale próby wprowadzania młodych "zdolnych" polaków oraz kupowania europejskich gwiazd po 300-500 tys Euro sami wiecie jak się kończą.

Podsumowując u nas w Polsce w najbliższych czasach nikt taki raczej się nie pojawi(szybko licząc Okres Zwrotu z inwestycji trwałby jakieś 15-20 lat - a u nas każdy chce się nachapać tu i teraz) dlatego nawet o jakichkolwiek sukcesach w Europie możemy zapomnieć.
Ostatnio edytowane przez igortsw : 14.09.2012 o godz. 23:27.
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
Odpowiedz cytując