Watts napisał(a):

|
Do dzisiaj nie wierzę w zeszłoroczne rzekome partactwo Maaskanta, które załatwiło mistrzowską drużynę z 2011. Było widać gołym okiem, że po Nikozji coś w tej drużynie się roz.......iło i przyczyn tego szukałbym w cieniu gabinetów, bo z dnia na dzień najlepszy skład na papierze wówczas w polskiej lidze (no i obrońca tytułu przecież, jeszcze wzmocniony - odrobinę, ale wzmocniony!) nie zapomina jak się gra w gałę.
|
Przecieram oczy i nie wierzę... Kto nas wzmocnił?