thechris napisał(a):

No tak, sędzia, sędzia, sędzia. Do 41 minuty to można było walnąć Pogoni bramkę albo ze dwie bo to cieniutka drużynka więc nie ma co pitolić o sędziowaniu.
Drużyna jest przygotowana na 25 minut a później oddycha rękawami. Jakiś absurd.
|
Dopiero zaczynaliśmy się rozkręcać, z Bełchatowem nawet było widać że potrzebujemy zawsze trochę czasu. Z Podbeskidziem też nie graliśmy źle w drugiej połówce. Lepiej by było dla przekrętasa Lyczchujskiego, gdyby podyktował tego karniaka tak do 5 minuty. Straciliśmy gola z dupy w najgorszym możliwym momencie.
Jestem dziwnie pewien, że na drugą połówkę wyjdziemy w o wiele lepszej dyspozycji i skończy się 1:1. Postawy pojedynczych zawodników oprócz Meliksona nie ma co komentować. Bezkształtna masa. A Wilk niech nie strzela z dystansu, bo on chyba dla nas nigdy nie strzelił gola z takiej pozycji.