crazykaro napisał(a):

Nic nie działa lejpiej na jakość internetu niż kabelek. Jak można zaradzić bez kabelka:
- ograniczyć ilość przeszkód typu ściany, dzwi pomiędzy wi-fi a komputerem (zmienić umiejscowienie routera);
- zaopatrzyć się w router wi-fi nadający w paśmie N (będzie zauważalna różnica)
- niektóre routery mają chyba możliwośc podpięcia anteny zewnętrznej ale na tym to sie nie znam
|
z komputera do routera wifi mam jakies 5 metrów, dzielą mnie 2 scianki z dykty ....a

nie jakies pustaki tylko takie pseudo ściany, a mimo tego net szaleje. Co jakis czas po prostu nie mam pinga, musze sie ponownie łączyć. Nie da sie temu jakos zaradzic etc? Moze w ustawieniach routera sie cos gdzies daje zeby mi szmaciarz pakietów nie gubił
