Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7744
Stary 14.09.2012, 10:29
MichaelMyers napisał(a):Wyświetl post
Jezeli gramy wyrownany mecz z reprezentacja na poziomie Cracovii, to chyba zle.Chyba nawet przesadzilem z tym poziomem Cracovii, bo nawet w niej ten Suworow nie ma pewnego miejsca w skladzie, w Moldawii jest najlepszy.
No widzisz, tak narzekają Ci z anty-kadry-PZPN na łatwe uleganie wpływowi medialnemu, a sam powtarzasz bezmyślnie to, co Ci powiedział Borek czy inny Kołtoń. Otóż poinformuję Cię, że ta kadra, ponoć totalni amatorzy na poziomie Cracovii ma w składzie kolejno:

Stanislav Namasco - bramkarz klubu Kubań Krasnodar, ósmej ekipy rosyjskiej Premier Ligi

Petru Racu - aktualnie bez klubu, cały poprzedni sezon stracony ze względu na kontuzję, wcześniej podstawowy skład w barwach szwedzkiego IFK Norrköping
Igor Armas - podstawowy środkowy obrońca klubu Kubań Krasnodar, ósmej ekipy rosyjskiej Premier Ligi
Alexandru Epureanu - podstawowy środkowy obrońca klubu , rosyjskiej Premier Ligi, wcześniej regularnie występował w drużynach Dynamo Moskwa i FK Moskwa
Victor Golovatenco - podstawowy zawodnik drużyny Sybira Nowosybirsk, wcześniej podstawowy zawodnik w Chimki, grającym w rosyjskiej Premier Lidze

Alexandru Suvorov - wiadomo.
Serghei Covalciuc - aktualnie zawodnik mistrza Kazachstanu, wcześniej regularnie grał w Spartaku Moskwa, Tomie Tomsk, czy ostatnio w lidze ukraińskiej
Stanislav Ivanov - niegdyś czołowy rozgrywający drużyny FK Moskwa, ostatnie lata spędził w Lokomotiwie Moskwa, Krylja Sowietow Samara i FK Rostow, ostatnie lata jednak pod znakiem kontuzji
Alexandru Gatcan - od czterech sezonów podstawowy rozgrywający rosyjskiego FK Rostow, wcześniej Rubin Kazań
Artur Patras - jako młody zawodnik poprzednie sezony spędził w lidze rumuńskiej, wypożyczany do różnych klubów z czołowej ekipy, czyli Politechniki Timiszoara. Teraz przeszedł do AZAL-u Baku.

Igor Picusceac - w poprzednim sezonie piłkarz FK Krasnodar, teraz Amkar Perm - oba kluby grają w rosyjskiej Premier Lidze.

Powiedz mi, ilu piłkarzy mamy w klubach typu Zienita, CSKA, Spartaka i innych na tym poziomie, żeby lekceważyć fakt, iż nasi ostatni rywale mają piłkarzy, którzy albo byli w przeszłości zawodnikami regularnie grającymi w drużynach tej klasy, albo aktualnie grają w drużynach środka tabeli ligi rosyjskiej? Czy tak wygląda amatorstwo? Sorry, ale nawet Maciej Rybus nie trafił do klubu klasy Kubania Krasnodar, tylko poszedł półkę niżej, do Groznego. Teraz oczywiście Terek radzi sobie nieźle, ale w momencie gdy Rybus tam dochodził Terek był dużo mniej cenionym klubem.

Nigdy nie pojmę tego, dlaczego tak łatwo w naszym kraju lekceważy się rywali i lekką ręką robi się półamatorów z każdej drużyny, która nie nazywa Anglia, Ukraina czy inna Hiszpania. Dla jasności - nie twierdzę, że fakt równego grania z drużyną na poziomie Mołdawii jest normalny, bo tak nie jest. Twierdzę jednak, że futbolowym debilizmem jest oczekiwanie, iż będziemy rozbijać drużynę, która w zdecydowanej większości oparta jest na zawodnikach grających w dużo lepszej lidze, niż polska. Dwa do zera to wynik oddający realia, bo tak też wyglądają mecze z drużynami naszej klasy. Owszem, Mołdawianie momentami ładnie wymieniali piłkę, ale skoro mają w linii pomocy zawodników, którzy wymieniali nie tak dawno podania w barwach Spartaka Moskwa czy innego Lokomotiwu, to znaczy że musieli coś sobą prezentować.

Nie jest przypadkiem, że Holandia w poprzednich eliminacjach wygrała z nimi dwa razy po 1:0, że pokonali Finlandię, że Szwedzi i Węgrzy męczyli się z nimi u siebie, wygrywając po 2:1. Szwecja, Węgry, Holandia...1:2, 1:2, 0:1, 0:1...każda z tych ekip musiała z Mołdawią tak samo wydzierać punkty, jak i my ostatnio. Z prostego powodu, Mołdawia to nie jest druga Cracovia, jak debilnie poprzez skrót myślowy stwierdził bodaj Borek, to nie są jakieś ogórki z ligi mołdawskiej, tylko w skrócie mówiąc środek tabeli ligi rosyjskiej. Nawet jeśli ktoś z nich gra w Azerbejdżanie, Sheriffie Tyraspol, czy Kazachstanie, to głównie ze względów finansowych, a nie sportowych.

bukaj22 napisał(a):Wyświetl post
Ale właściwie ja nie o tym.... Ogladałem dziś Młodzieżówkę Polski z Portugalią { a wcześniej z Rosją} i jeśli , to jest przyszłość naszej piłki , to.... czarno to widzę. Teoretycznie ten rocznik jest najlepszy od ładnych kilku lat. Z Kamińskim , Żyro , Kupiszem czy Teodorczykiem. I zagrali koszmarne dwa mecze. Te nasze młode gwiazdy nie umiały wymienić dwóch podań... I to jeszcze raz pokazuje jak żenujący poziom jest w naszej ekstraklasie , skoro taki Żyro błyszczy a nie może przejść dryblingiem ani Rosjanina ani Portugalczyka....
Może i po części maja gdzieś ta młodzieżówkę i Majewskiego , ale nasza młodzież zagrała fatalnie niestety...
Z Rosją zagrali bardzo dobry mecz, do stanu 1-1 byli drużyną zdecydowanie częściej goszczącą pod bramką Rosjan, mieli co najmniej trzy stuprocentowe sytuacje, w tym słupek po strzale Żyry. Po tragicznym błędzie Skorupskiego gra się posypała, chwilę potem czerwona kartka po wielbłądzie środkowego obrońcy, nasi grając w dziesiątkę nie mieli nic do stracenia, zaryzykowali i z wyniku 1-2 zrobił się wynik 1-4, ostatni gol znów po wielbłądzie Skorupskiego. Nawet na Weszło!, które zazwyczaj bardzo krytycznie podchodzi do polskiego futbolu, generalnie byli zdania, że nasi zagrali naprawdę dobry mecz i byli co najmniej równorzędnym rywalem dla Rosjan. Tylko wynik do dupy.

Druga sprawa to to, jakim składem żeśmy w tych eliminacjach grali. Od lat odpadamy w turnieju U-21, ale praktycznie od olimpiady w 1992 do teraz ta kadra jest olewana w PZPN, w naszej reprezentacji w tym roczniku powoływani są zawodnicy drugiego, trzeciego sortu pod względem jakości, najlepsi zawodnicy do lat 21 najczęściej grają w pojedynczych meczach eliminacyjnych, praktycznie na palcach jednej ręki można policzyć mecze w ostatnich dziesięciu latach, w których wykorzystywany był pełny potencjał naszych drużyn U-21. Więc powiedz mi, jak mieliśmy walczyć z takimi Portugalczykami, którzy są nacją od nas piłkarsko lepszą, skoro oni wystawiają swój czołowy skład, w dodatku nawet jeśli któraś z ich gwiazd nie gra, to mają oni zdecydowanie szersze pole manewru, kilkudziesięciu zawodników na podobnym poziomie - my takiego szczęścia nie mamy, a w takim meczu nie gra kilka kluczowych postaci naszej piłki do lat 21. Na starcie jesteśmy przegrani i skazani na 4-5-1 z obroną Częstochowy.

Weźmy na przykład aktualną kadrę - gdybyśmy mieli wystawić najsilniejszy skład, wyglądałby on prawdopodobnie tak:

Szczęsny (Arsenal) - Olkowski (Górnik), Krychowiak (Reims), Kamiński (Lech), Oleksy (Piast) - Borysiuk (Kaiseslautern), Salamon (Brescia) - Możdżeń (Lech), Wolski (Legia), Wszołek (Polonia) - Sobiech (Hanover 96)

Tak wygląda aktualny polski potencjał zawodników do lat 21 - przeciwko Rosji z tego składu zagrało...trzech zawodników. Nawet wykluczając Szczęsnego są tu również Pawłowski z Undinese, Kurto z Rody Kerkrade, Skowron z Jagiellonii, czy Skorupski z Górnika - ten ostatni teraz akurat jest w słabszej fromie. Mówisz, że grały z Portugalią gwiazdy typu Żyro czy Teodorczyk. Tylko powiedzmy sobie szczerze, taki Wszołek to na ten moment spory skok jakościowy w stosunku do Żyry, tak samo Sobiech jest lepszym, bardziej doświadczonym zawodnikiem od Teodorczyka, w dodatku oszlifowanym w Bundeslidze, a ma tam OLBRZYMIĄ konkurencję w ataku, pod względem ilości klasowych zawodników w linii ataku Hannover jest bodaj w pierwszej trójce w lidze niemieckiej. Klich jest utalentowany, ale z pewnością nie aż tak, jak Wolski, w dodatku Mateusz od wielu miesięcy nie gra w piłkę. Można też uznać Mateusza Matrasa za utalentowanego defensywnego pomocnika, ale to w nie ten kaliber, co Salamon, który jest ceniony we Włoszech i szkolił się w zupełnie innej rzeczywistości piłkarskiej.

I tak właśnie rok w rok wygląda ta nasza kadra - niby fajne chłopaki, niby występują w niej utalentowani zawodnicy, ale żeby coś osiągać to trzeba wystawiać do gry najlepsze, co się ma, bo tak właśnie robią konkurenci i tak tylko można podejmować z nimi równą walkę. My natomiast kadrę U-21 traktujemy po macoszemu, to i wyniki są jakie są. Nie jesteśmy Hiszpanami czy Niemcami, żeby móc liczyć na sukcesy grając drugim sortem, chociaż i oni wystawiają zazwyczaj zdecydowaną większość najlepszych w tym roczniku w swojej kadrze U-21.
Odpowiedz cytując