Tomcio Lis oskarża Gazetę Polską - czytelnik w komentarzach go kasuje
Cytat:
Gazeta Polska i kłamliwa
Jest, sensacja, mamy go. Właśnie przeczytałem w "Gazecie Polskiej" wstrząsający materiał o kosztach znanego mi skądinąd programu "Tomasz Lis na żywo".
Tekst jest wstrząsający, bo oto okazuje się, że program kosztuje miesięcznie ponad milion złotych. Oburzające!!!!!!!!!!! I to wszystko z abonamentu!!!!!!! Straszne!!!!!!!!!!!
Czy program rzeczywiście tyle kosztuje? Oczywiście, że nie. Ile kosztuje? Wielokrotnie mniej, miesięcznie ponad pięciokrotnie mniej. Taki drobiazg. Nawiasem mówiąc, pieniądze które dostaje na program moja firma, nie są moim wynagrodzeniem. Program generuje koszty, a zatrudnionych jest przy nim kilkanaście osób. O tym jednak nie można wspominać, bo utrudnia to szczucie.
We wstrząsającym tekście czytam, że w którymś momencie program stracił nawet połowę widzów. W którym? Nie napisali. Pewnie tajemnica. Traci jednak chyba nieskutecznie. Ostatnich pięć odcinków miało średnio grubo ponad 3,5 miliona widzów. Dwa pierwsze odcinki nadane w lutym tego roku, to pod względem udziałów w rynku numer 1 i 2 w czteroletniej historii programu. Cóż, najwyraźniej dramatyczny spadek oglądalności trwa. Ale program ten ma i miał wielokrotnie większą publiczność niż programy prawicowych dziennikarzy, niezależnie od tego w jakich programach i w jakich godzinach były nadawane. To niewybaczalne! To dopiero skandal!
Czy program jest opłacany z abonamentu? Nie, program przez cztery lata według oficjalnych danych przyniósł Telewizji Polskiej zyski rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. O tym oczywiście nie piszemy, bo piszemy, żeby szczuć. Mamy więc stek bzdur. Stek bzdur ląduje jednak na prawicowych portalach, gdzie PIS-owska dziatwa może flekować nieswojego, a w związku z tym niesłusznego redaktora.
Miłej zabawy.
P.S. Współautorką artykułu jest pani Kania, oskarżona o branie pieniędzy od rodziny Dochnala za załatwienie z ludźmi związanymi z PIS-em korzystnych dla niego rozstrzygnięć. Wniosek? Kania dobra i moralna oraz rzetelna, Lis zły.
Niech żyje nasza patriotyczna, narodowa prawica i jej wielki organ!!!!!!!!!!!!!
|
Cytat:
Pytania do redaktora Lisa:
1) W jakim trybie pańska firma podpisała ze spółką Skarbu Państwa, jaką jest Telewizja Polska SA kontrakt na PRODUKCJĘ programu (nie mam na myśli Pańskiego honorarium, chodzi mi o usługi producenckie). Jak sam Pan pisze - koszt jednego odcinka to około 300.000 złotych. Razy 4 razy w miesiącu daje to 1.200.000 (milion, dwieście tysięcy miesięcznie). Razy osiem miesięcy w roku daje to kwotę 9.600.000 zł. Program prowadzi Pan powiedzmy od trzech lat (wiem, więcej), daje to skumulowaną kwotę w wysokości 28.800.000. Prawie trzydzieści milionów złotych obrotu.
Jak Pan wie lepiej ode mnie spółki skarbu państwa obowiązują procedury dotyczące podpisywania kontraktów przekraczających pewną kwotę (60.000 euro o ile pamiętam). Kontrakt Pańskiej firmy przekracza tę kwotę wielokrotnie, zakładam więc że z pewnością startował Pan w przetargu i Pańska firma okazała się lepszą niż konkurenci. W związku z tym mam kolejne pytania:
2) Z jakimi firmami wygrał Pan rywalizację o ów budżet 28.800.000 zł?
3) Jakie kryteria zdecydowały o tym, że program produkuje Pańska firma, a nie Telewizja Polska SA, spółka skarbu państwa posiadająca wszelkie aktywa konieczne do produkcji programu, który Pan prowadzi?
4) I wreszcie pytanie ostatnie: gdzie opublikowane zostały informacje o tak ogromnym zleceniu dla firm konkurencyjnych (jestem trzydziestolatkiem, wielu moich rówieśników prowadzi jak Pan firmy producenckie - żaden z nich nigdy nie wspominali o możliwości wystartowania w tak dużym przetargu).
Jak Pan celnie zauważył obrót jest czym zupełnie innym niż zysk i Pańskie honorarium. Jednak blisko trzydzistomilionowy obrót pochodzący z jednego tylko zlecenia daje każdej firmie: a) olbrzymie zdolności kredytowe (a więc możliwość pozyskiwania i realizowania następnych zleceń) b) płynność finansową c) możliwość kumulacji kosztów a co za tym idzie zwiększania ostatecznego wyniku finansowego, tak zwanego zysku.
Na koniec jeszcze jedno pytanie:
Jaka jest forma działalności gospodarczej Pańskiej firmy. Czy jest to spólka z ograniczoną odpowiedzialnością (jeśli tak - o jakim kapitale), czy jest to spółka akcyjna, czy może Pańska działalność gospodarcza? Zastanawia mnie to, bo wydaje mi się, że przy kontrakcie opiewającym przez kilka lat na sumę 30 milionów złotych konieczne jest posiadanie zabezpieczeń, majątku własnego, etc. Jak rozumiem - Pańska firma posiada kapitał i zabezpieczenia na tym poziomie.
A tak serio - przyznał się Pan właśnie, że Ministerstwo Skarbu utrzymuje Pański prywatny biznes.
Uprzejmie proszę o odpowiedzi na te pytania.
Mój adres email, gdyby nie chciał Pan odpowiadać na formu (trolli się przecież nie karmi):
[email protected]
z poważaniem,
Michal Rachoń,
zastępca przewodniczącego Rady PRogramowej TVP oddział w Gdańsku
|
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej