bonawentura napisał(a):

|
Moim zdaniem Pareiko jest całkiem w porządku, a największym problemem Wisły jest cała formacja defensywna - stąd te trzy bramki w meczu z Polonią. Właściwie to ta drużyna winna wymienić minimum połowę obrońców i sprowadzić sensownego defensywnego pomocnika - wtedy może zacznie to jakoś funkcjonować, a na razie widzę to wszystko w czarnych barwach.
|
Obrońcy są co rusz kontuzjowani albo wypadają ze składu z innych przyczyn jak Bunoza. Pareiko nie odnosi kontuzji ani nikt mu w rodzinie nie umarł - to go różni od kopaczy z linii defensywnej. Dużo? Niespecjalnie.
Ale jak zwykle akurat z Tobą się zgadzam. Pareiko w tej szarzyźnie i tak nie jest największym problemem. Po prostu on też konsekwentnie zjeżdża do poziomu środka tabeli i dołącza do poziomu reszty piłkarzy Wisły. Wszak w poprzednim sezonie w lidze było już ze sześciu lepszych bramkarzy ale przecież znajdowanie się w siódemce najlepszych to wcale nie jest powód do wstydu. Tendencja spadku formy jest jednak aż nadto widoczna i jeden czy dwa mecze na ławie mogłyby Pareice wyjść na dobre. Tym bardziej, że łapanie rywala za nogę w polu karnym to jest jakaś forma krzyku w stylu: "trenerze... nie idzie mi - daj mi odpocząć bo zaraz znowu coś spie...ę".