Marszałek napisał(a):

Muszę Cię zmartwić. Prawda jest taka iż wybory są takie a nie inne. I powiem Ci więcej, gdyby dziś odbyły się wybory to wygra PO z kilku o ile nie kilkunastoprocentową przewagą nad PiS - em. I nie wiem czy ktoś je fałszuje czy nie, niemniej pisanie tego typu dyrdymałów, jest to marne wytłumaczenie takiego a nie innego postepowania tego narodu.
To nie jest mój odosobniony pogląd, niestety. Ale w Polsce może z 10-20 procent ludzi coś kapuje, reszta to barany. I nie ma żadnych ale to najmniejszych szans,aby ta większość poszła za tą mniejszością. Lub co najmniej zbliżyła się do niej. Nie. I niech nikt sobie nie słodzi, że tylko PiS albo UPR czy jak to się tam teraz nazywa, jest ok. Nie w PO też są całkiem konkretni ludzie, tak samo w SLD. Ale to mało, strasznie mało i mają zerową siłę przebicia aby cokolwiek zmienić.
Konstatacja jest smutna. Nie widzę żadnego światełka w tunelu dla Polski. Zadnego. Będziemy, sorry już jesteśmy jakąś bananową republiką, zbliżoną modelem do Afrykańskch krajów.
|
Można by się było z Tobą zgodzić gdyby nie 2005 rok. Wtedy komuchy, bo chyba nie trzeba tłumaczyć że do republiki bananowej do której jak sam twierdzisz zmierzamy najaktywniej dążą właśnie oni, były tak pewne pozostania u steru ( PO PSL SLD to jeden h...), że nie "martwili się" wyborami. Efekt był przyznasz zaskakujący. Potem były dwa lata szczucia ludzi na PiS a mimo to nikt już nie zostawiał sprawy wyborów własnemu biegowi. Nie wiem czy pamiętasz że w 2007 roku cisza wyborcza trwała do 23 30 mimo że 99% lokali zamknięto o 20. Jakim prawem wyniki wyborów podawane są w momencie zamknięcia lokali wyborczych? Żeby zbadać reakcję ludzi? Dlaczego nie zarejestrowali KNP w całym kraju mimo że spełnili wymagania?
Wszystko wskazuje na to że wynik jest pilnowany, ktoś kto uważa że to dyrdymały jest jeszcze bardziej naiwny niż TVNowskie lemingi. I to jest najsmutniejsze.