bonawentura napisał(a):

|
Nie miałbym nic przeciwko temu, by Cupiał oddał komuś zarządzanie Wisłą. Najlepiej miastu. Bo na chwilę obecną, to jak mamy się sami utrzymywać, to po co on ma być właścicielem? Co chwila wszystko psuje, a dodatkowo zatrudnia ludzi, którzy psują nam wszystko - Kapkę, Bednarza etc. Tak Wisła nie może funkcjonować. Sami byśmy sobie poradzili.
|
Hahaha. Może jeszcze Ty byś objął stanowisko dyrektora do spraw sportowych, wikink1 byłby księgowym, westersyl będzie specjalistą od transferów, a jak nam będzie kogoś brakowało to reszta kibiców jako udziałowcy mają prawo grać. 7 miejsc w składzie zajmią wychowankowie, a pozostałe 4 będziemy robili losowanie wśród udziałowców by każdy kto płaci kasę mógłby sobie zagrać w swoim ukochanym klubie.
Dariook napisał(a):

|
Kladziemy spolke czyli sprzedajemy wszystko co sie rusza by splacic Cupiala a sami z zaczynamy od 4 ligi pod szyldem T,.S? To masz na mysli ?
|
I będziemy latać po tej 4 lidze następne 20 lat jak Hutnik, dopóki nie znajdzie się jakiś .......nięty Filipiak czy Wojciechowski śniący nocami o potędze piłkarskiej pod Wawelem. Jako TS Wisła Kraków, będziemy grali conajwyżej na boisku Nadwiślanu, gdyż na wynajem takiego obiektu będzie nas stać. Z kibiców dochody będą mierne, bo jak 20zł na ekstraklasę za drogo, to na 4 ligę każdy popatrzy sobie zza płotu, ewentualnie rzuci symboliczne 2 złote. Byłaby szansa, gdyby każdy z D zadeklarował się pod karą śmierci, że będzie chodził na każdy mecz płacąc 30zł przez najbliższe kilka lat. Wtedy by finanse były dość stabilne i przewidywalne, ale nie jest powiedziane, że stać nas nie będzie na szkolenie młodzieży, chyba że ktoś poprowadzi to charytatywnie, przy pomocy kilku dobrodusznych skautów potrafiących ocenić potencjał młodego zawodnika, jeżdżących po meczach juniorskich w obrębie małopolski. Zresztą do szkolenia młodzieży wcale nie potrzebne są obiekty. Obiektów w Krakowie jest multum! Trzeba tylko pomyśleć co, gdzie, jak i zorganizować to z głową! Wielu jednak chyba snuje zbyt daleko idące wizje, zapominając że sekcja piłkarska to nie koszykówka kobiet, futsal czy hokej, żeby gówniane pieniądze wystarczyły na odniesienie sukcesu na krajowym podwórku!