Dariook napisał(a):

|
I własnie o sezonie 2011/12 jest ta przyśpiewka! Czempioni zasrani.
|
chyba ligą zacząłeś się interesować od tego sezonu, który wspomniałeś
jak ktoś już wyżej wspomniał tę pieśń zaintonował Widzew Legii w pamiętnym meczu 2-3 na Ł3 w 97 roku. Więc jak sam widzisz, śpiewanie jej na rynku z kibicami Śląska nie było trafionym pomysłem (bo odebrali koronę i berło wam, a nie nam), co zauważyli też kibice innych klubów na swoich forach.
nie przepraszaj

frustruj się dalej.
shaggy ty też nie popisałeś się ze swoją wymyśloną interpretacją.
PS Lech śpiewał to samo Wiśle jak zdobył mistrzostwo, więc sami widzicie, że to nie jest pieśń skierowana do Legii bo śpiewamy " Mistrzem Polski jest Legia", tylko chodzi o dosłowne odebranie insygniów mistrzostwa.
wolfy przypomnij sobie artykuł Kowalczyka na weszło dotyczący Ljuboji. Szło mu dobrze w lidze, był jednym z najlepszych piłkarzy Legii a on krytykował go, że nie potrafi grać głową. Może i nie potrafi (chociaż akurat w tamtym czasie strzelił 2 gole z główki). Takie czepianie dla czepiania się, więc nie tylko Wisły to dotyczy.