Dariook napisał(a):

|
A drużyna Czarnogóry jak na tak mały kraj i infrastrukturę którą posiada wygląda bardzo dobrze . Gdy patrze na kluby w jakich występują ich piłkarze zaczynam wątpić w sens budowania ośrodków szkoleniowych. Bo na ich przykładzie widać że mimo burzliwych losów i ogólnej biedy to przy 600tyś ludności jaka zamieszkuje Czarnogóre są w stanie wyprodukować materiał piłkarski przez duże P.
|
Boże, co za idiotyczne myślenie. Problem w tym, że o ile o nikim nie zapomniałem, to najlepszym piłkarzem jakiego wychował kraj Czarnogóra jest ich rezerwowy Fatos Beqiraj, bo bramkarz Mladen Bozovic gra tam chyba tylko dlatego, że nie ma nikogo lepszego w jego miejsce. A jak wypłynęły na głębokie wody czarnogórskie gwiazdy, jak to się dzieje, że tak mały kraj ma tych kilku naprawdę bardzo dobrych zawodników? Odpowiedź jest bardzo prosta - pozostałości po ich wspólnym kraju z Serbią, przeanalizujmy ich wczorajszy skład:
Mladen Bozovic, o nim było przed chwilą. Wychowany w Czarnogórze bramkarz...węgierskiego Videotonu.
Savo Pavicevic, ich prawy defensor, wychowanek
serbskiego FK Njegos Lovcenac.
Stefan Savic, aktualnie Manchester City. Wychowanek
serbskiego (a konkretnie mówiąc belgradzkiego) FK Borca, skąd przeniósł się do Partizana Belgrad.
Marko Basa, świetny obrońca z OSC Lille. Wychowanek
serbskiego OFK Belgrad, skąd w wieku 22 lat przeniósł się do Le Mans.
Milan Jovanovic, piłkarz Crveny Zvezdy Belgrad. Wychowanek
serbskiego Borac Cacak.
Elsad Zverotic, kolejny zawodnik ze składu, który wczoraj zagrał przeciw nam. Wychowanek
szwajcarskiego FC Bazenheid.
Nikola Drincic, środkowy pomocnik FK Krasnodar. Wychowanek
serbskiego Partizana Belgrad.
Simon Vukcevic, pomocnik z angielskiego drugoligowca Blackburn. Wychowanek
serbskiego Partizana Belgrad.
Vladimir Volkov, lewoskrzydłowy Partizana Belgrad. Wychowanek
serbskiego FK Borca.
Stevan Jovetic, gwiazda Serie A. Wychowanek
serbskiego Partizana Belgrad.
Mirko Vucinic, gwiazda Serie A. Trudno powiedzieć o nim, że jest wychowankiem czarnogórskiego FK Sutjeska Niksic, skoro w wieku 16 lat wyjechał szkolić się w klubach włoskich i to tam z niego zrobiono tak dobrego piłkarza, jakim aktualnie jest.
To są jeszcze owoce byłego kraju Serbii i Czarnogóry, a wcześniej Jugosławii. Jeśli okaże się, że serbskie kluby przestaną kreować im piłkarzy i za produkcję zawodników będą odpowiadać czarnogórskie kluby, to w futbolu czarnogórskim będzie aż piszczało z biedy - dołączą do Albanii, Macedonii i krajów na tym poziomie. Na razie jednak mówić o Czarnogórze, że jest ewenementem, tak małym krajem produkującym tak świetnych piłkarzy to tak, jakby powiedzieć o Walijczykach, którzy czerpią zyski ze szkolenia ich zawodników w Anglii, że wyprodukowali Bale'a, Giggsa i innych.