bonawentura napisał(a):

|
Nie miałbym nic przeciwko temu, by Cupiał oddał komuś zarządzanie Wisłą. Najlepiej miastu. Bo na chwilę obecną, to jak mamy się sami utrzymywać, to po co on ma być właścicielem? Co chwila wszystko psuje, a dodatkowo zatrudnia ludzi, którzy psują nam wszystko - Kapkę, Bednarza etc. Tak Wisła nie może funkcjonować. Sami byśmy sobie poradzili.
|

Miastu ?! przecież oni by wyssali, rozgrabili nas do końca i spuścili jak najniżej tylko mogą.
Rozumiem brakuje Ci igrzysk, fety mistrzowskiej ale myślę, że raczej się utrzymamy.
Po dłuższym okresie oceniam, że do tej sytuacji doprowadziły transfery Basałaja i Valckxa. Z punktu ekonomicznego oraz sportowego wyszedł im jedynie JEDEN dobry transfer. Reszta na dłuższą metę nie dała oczekiwanej jakości sportowej.
To wszystko zapoczątkował Basałaj bo to za jego prezesury zaczęto dawać kontraktu ludziom pokroju Paljic, Jovanić, Bunoza, Cikos, Wilk następnie Valckx wydawał kasę na Branko Bukhariego Jaliensa oraz słabego Genkova, potem na zwiedzającego gabinety medyczne Jovanovica. Kolejno Bitona i Nuneza, piłkarzy nie wybitnych lecz z perspektywami jednak wykupienie ich było nie możliwe czyli kolejna strata pieniędzy. Iliev ostatnio nie gra lepiej niż Andrandina z Pogoni Szczecin a przypuszczam, że zarabia znacznie więcej.
Teraz nie jest lepiej bo Bednarz trwoni złotówki tak samo np na Sikorskiego czy Quioto, nie mającego perspektyw Frederiksena. . Nie wykluczam że Iliev czy Jovanovic jeszcze zaczną dawać tą jakość sportową o którą mi chodzi. Quioto nie jest jeszcze stracony.
Szkoda mi bossa bo pozwolił wydawać komuś kasę, która została wydana źle dlatego liczę że Bednarz jak wybierze się na zakupy to zrobi to rozsądnie.
Brakuje w tym klubie prezesa, który by to wszystko poukładał i znał się jeszcze na piłce aby nie wydawano pieniędzy na słabych piłkarzy.
Kolejna sprawa to nasz dział skautingu... podobno pracują w nim aż trzy osoby.