LucjuszWielki napisał(a):

We wrześniu 2010 wykłócałem się z wolfym i innymi znafcami o jakość naszej drużyny, twierdziłem, że spokojnie nasz skład jest WYSTARCZAJĄCY NA MISTRZA (pamiętasz wolfy ) on mnie wyśmiewał i próbował poniżyć , że bez wzmocnień mamy spadek lub max środek tabeli, potem zdobyliśmy mistrza.
|
Mistrzostwo zdobyliśmy Meliksonem. We wrześniu 2010 w kadrze go nie było.
jerry.lii.lewis napisał(a):

|
Zachowajmy proporcje (co sam proponujesz) - mimo wszystko istnieje różnica pomiędzy rzuceniem czy nawet nadepnięciem koszulki a nadepnięciem człowieka. Nawet niezależnie od stanu emocjonalnego.
|
Podbijamy stawkę!
Czekam na pierwszego oszołoma który napisze o zamachu na życie Piątka.
Panowie - jeszcze jeden wysiłek!