wolfy napisał(a):

|
Trzy mecze byłyby OK. Krzywdy nikomu nie zrobił, a wątpliwe żeby po takiej karze znowu coś odstawił.
|
hmm , zaraz po zajściu wszyscy rzucali kur... a teraz nagle stajecie w jego obronie ? osłabił drużynę , schańbił Wiślacką koszulkę , cała Polska zobaczyła jak piłkarze Wisły odreagowują sobie niepowodzenia na boisku.
Poza tym nie liczy się czy mu coś zrobił czy nie - liczy się intencja , a Quioto nawet nie ukrywał po meczu że zrobił to celowo ( tłumacząc się prowokacjami ze strony zawodników Poloniii ) . Nie wiem czy jest na boisku miejsce dla niewyżytych i sfrustrowanych zawodników . Bez panowania nad emocjami nic nie osiągnie w piłce.
Kara 5 spotkań i 10 tys kary uważam za surową , ale zasłużoną . Naszym zbawcą nie jest , więc i 5 spotkań bez niego nie będzie z znaczącą różnicą dla drużyny i wyników.
A żeby pokazać swoją prawdziwą wartość ( zrehabilitować się ) pozostaje mu 22 spotkania + kilka w pucharze Polski . Wystarczy , aby pokazać czy warto go wykupić z Hondurasu .