No, ja bym mu 50 zł (pięćdziesiąt zł) od kary odjął za to, że układając buta na nodze przeciwnika zadbał, żeby nie korkami tylko podeszwą nadepnąć (widać było w powtórkach)


A klub drugą dychę (10.000) powinien mu dołożyć co najmniej - nie po to go Wisełka wypożycza, żeby zdyskwalifikowany na własną prośbę z trybun mecze oglądał.