AS82 napisał(a):

|
Przyganiał kocioł garnkowi . Jedni zadłużają systematycznie Polskę ( w sumie dzieje się to od 20 lat )a drudzy jako alternatywe proponuja jeszcze wieksze zadluzenie , jest sie naprawde z czego cieszyć . W tym samym czasie kolesie zarabiają w panstwowych firmach 800 tys zł rocznie , w jakies Koziej Wólce w urzedzie wymieniaja zyrandole i jakieś zaslony w oknach za 150 tys zł , a w Warszawie urzednicy otrzymuja 20 milionów nagród. Teraz jakby to zliczyć ile politycy z administracja przejadą publicznych pieniedzy to by wyszło ,że przepierdala*a gigantyczna kase na swoje utrzymanie ,a przypominam ,że co rok Polska ma deficyt budżetowy , 40 milionowy kraj po 20 latach nie dogoniliśmy poziomem życia nawet Grecji . Kiedyś to pierdo..nie wszystko i sie okaże że przedluzanie wieku do 67 lat nic nie dalo , bo nie bedzie pieniedzy nie tylko na emerytów ,ale bedzie za mało pieniedzy żeby utrzymac urzedników.
|
Jeżeli chodzi o pierwsze pogrubienie:
Popatrz sobie za których rządów faktycznie zadłużenie w stosunku do PKB wzrosło. Podpowiedź: kto rządził ok 2002,2003 r. oraz od 2007 r.? Porównywanie faktycznego zadłużenia do wyliczeń magika Rostowskiego "co by było gdyby" to demagogia.
Jeżeli chodzi o drugie pogrubienie:
O kolesiach zarabiających w państwowych firmach 800 tys zl rocznie:
i o instrukcji finansowania PO
Polecam przeczytać całość:
http://www.money.pl/gospodarka/wiado...0,1133845.html
Jeżeli chodzi o całokształt: zwykle wciskanie kitu, że wszyscy są be, a Tusk jest tyle samo winny co Kaczyński, czyli idealne rozmywanie odpowiedzialności. A przecież za ten burdel o którym piszesz w 90% odpowiada rząd który już od 5 lat rządzi, choć za nic ponoć nie odpowiada.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"