|
5 meczów to zbyt surowa kara! Mogę się założyć ,że gdyby to był Legionista to dostałby dwa mecze zawieszenia góra albo nawet ta sytuacja nie byłaby nagłośniona . Oglądam naszą ligę już od bardzo dawna i często w niej są chamskie zagrania , faule które mogą wyłączyć przeciwnika na pół roku lub więcej i kończy się to często żółtą kartką ... a już bardzo rzadko dłuższą dyskwalifikacją niż dwa mecze która później i tak jest skracana . Często jak w meczu jest jakiś chamski , ostry , brutalny faul nadający się na dłuższą dyskwalifikację to przeważnie nikt po meczu do niego nie wraca przez co to zagranie idzie w zapomnienie i w ogóle nie jest rozpatrywane prze żadną Komisję Ligi ( np. jak Lisowski badał korkami wytrzymałość klatki Czekaja - przebije czy nie przebije ?) ale dziwnym trafem jak jakiś piłkarz Wisły coś przeskrobie to od razu komentatorzy w trakcie i po meczu kilkakrotnie wracają do tej sytuacji i mówią że tym zdarzeniem powinna zająć się Komisja Ligi czym wywołują presję , nagłaśniają tą sytuację , swoje dorzucą niektóre media które wysmaruję piękny artykuł po chamskim zachowaniu Wiślaka by sprawa za bardzo nie ucichła no i mamy zawieszenie jak w banku ( podobnie było z Osmanem i nie tylko ) ... Nie bronie Quioto , głupio się zachował , powinien dostać jakieś dwa mecze zawieszenia ale niech będzie jakaś sprawiedliwość ! Jak karzemy to wszystkich za niesportowe zachowania i niech nie decydują o tym komu bardziej należy się dyskwalifikacja komentatorzy czy dziennikarze a obiektywne osoby które sumiennie ocenią każdą taką sytuację i wyciągną prawidłowe wnioski co do potencjalnej kary !
|