zajacek napisał(a):

|
........Problemem Wisły nie jest zadłużenie, problemem jest zdolność do generowania żywego pieniądza, ergo zdolność do bieżącego finansowania działalności. W takim układzie kosztów (głównie płacowych) , jaki był w ubiegłych latach jest to niemożliwe...............
|
Problemem jest nie tylko zadłużenie - bo jeśli przyjąć jakąkowliek kwotę tegoż zadłużenia czy 60 czy 80 czy 100 milionów złotych, to przy odsetkach 3 % rocznie - klub samych odsetek płaci od 1,8 do 3,0 mln zł - co roku, a gdzie spłata pożyczki

?
Patrząc na to jakie klub miał budżety na przestrzeni ostatnich kilku lat to jest zawsze kilka procent takiego budżetu.
Zresztą Cupiał wykładał pieniądze (pożyczał) a te pieniądze "inwestowali" ludzie, których on zatrudniał w klubie - wystarczy wspomnieć "NIezatapialnego" i jego zawodników, których sprowadził do klubu. Skoro pan Cupiał tak bardzo ceni Tow. Zdzisława to niechaj również ponosi koszty działań tego towarzysza. Pomijam już tutaj słynne konszachty z Mandziarą, ale ostatnie informacje o kontrakcie Paljicia to przecież również sprawka Zdzicha. Podobnie jak słynny zaciąg z lata 2010 - Jovanić, Bunoza, etc.
Skoro Zdzisław bawi się i działa w klubie, boi tak chce właściciel, to niechaj koszty tych "zabaw" ponosi również właściciel - jak to zazwyczaj jest z kaprysami, bo Zdzichowi jako działaczowi Wisły nieweiele pozytywnego można przypisać, a dużo niestety dorzucić