jak robiłem wcześniej ćwiczenia 2x w tyg. na bic to wychodziło łącznie 18 serii. Analogicznie triceps.
wymiary:
wzrost: 179 cm
waga: 77 kg
kark: 40 cm
klatka: 107 cm
pas: 87 cm
ramię: 33 cm (bida)
przedramię: 28 cm
Jak widać nie ma się czym chwalić. Chciałbym w zasadzie powiększyć każda część, poza brzuchem i karkiem.
Niestety jestem ektomorfikiem, budowanie masy to nie lada wyzwanie. Od ok. 2 miesięcy wróciłem w ciężarów (wróciłem... ale nigdy tak naprawdę nie pakowałem na serio) a także 2-3 razy w tyg. bieganie ok. 5 km. Od ok. miesiące biorę także białko serwatkowe jako uzupełnienie diety (piję rano, bo rano poza płynami nic nie przełknę) oraz carbo bezpośrednio po treningu. Ja tam jakieś efekty zauważam, ale piorunujące nie są.
Jakieś rady i porady od chudzielców, co nabrali porządnej masy? Ja tylko powiem, że w klasie maturalnej byłem ekstra szczypior, bo przy tym samym wzroście ważyłem 55 kg
edit: ok dzięki fialo, gdzieś wczytałem po prostu, że bic i tric regeneruję się znacznie szybciej od np. pleców, więc myślałem, że 2 razy w tyg. będzie ok. Spróbuje teraz wg. Twojego planu