|
Zajacek pisze tak jak jest . Również oglądałem sprawozdania finansowe z lat 2005-2010. Te odsetki i wkład wujka tak się kształtują.
Ogólnie lektura jest porażająca. I trochę zmieniła mój obraz widzenia. Ale nie na czasy panowania Basałaja tylko te wcześniejsze, zwłaszcza 2007 do 2009.
W tym miejscu jeszcze raz pozdrawiam złotoustego Macieja i uśmiechniętych piłkarzy po Levadii. Nic się nie stało, chłopaki, nic się nie stało...
Po Dinamo Tbilisi drugi gwóżdż do trumny Wisły. Oba wynikające z tumiwisizmu piłkarzy i pracowników klubu. Dziś kreowanych przez niektórych na legendy.
W moim odczuciu, gdyby nie rewelacyjna wyprzedaż obrony (koniunktura na rynku) 2010 r. i ówczesny dobry humor wujka (wiadomo o o co chodzi) to byśmy od sezonu 2010/2011 pasjonowali się meczami ze Zwierzynieckim albo Prądniczanką.
I pewnie i tak nas to nie ominie.
|