Marszałek napisał(a):

Ale ileż oni grali, epizody. Poza tym nikt wokół nich nie robił takiego halo,że o to zbawcy i sam Celtik się o nich upomina
Nie zachodzi jakby to ładnie ująć synergia między tym co JE Maor gra a tym co się o nim mówi i pisze w gazetach.
A taki Marcelo. Mało gadania, dużo grania i transfer za dobry pieniądz do dobrego klubu. Liczby. 49 spotkań i 10 bramek w E-klasie! Promocja w Europie odbywała się poprzez końcówkę z Tottenhamem, makabrycznie słabym dodajmy, i blamaż z Levadią. Widać jak byk,że dobra gra li tylko w lidze nie przeszkodziła w dobrej promocji i dobrych pieniądzach jakie Wisła za niego otrzymała. Bomba jak sam widzisz nie tylko poprzez Europę można się promować w Wiśle.
Melikson miał swój moment w Makkabi, okazał się za słaby i uważam, że Wisła jest jego maksimum możliwości. Inaczej nie siedziałby na pustyni w Beer Szewie zapomniany przez świat. To Wisła dała mu szanse a nie on zrobił Wiśle przysługę.
|
1) nie ważne ile grali , porównujmy dwóch piłkarzy "przeciętnych" , co dokonali w Wiśle

2) halo w gazetach robili nawet i bardziej "przeciętni" zawodnicy od Maora (vide Kokoszka)
3) Kiedy był sprzedawany Marcelo i w jakim był wieku (22 lata) , zobacz sobie ile teraz wydają kluby w Europie na transfery i ile wtedy wydawały ( nie mówię o największych z największych ) .
Zresztą tak osobiście tu uważam że porównując Marcelo i Meliksona , biorąc pod uwagę pozycje na której występują , to właśnie brazylijczyk był lepszym piłkarzem na swojej pozycji.
4) to raczej obopulny interes, czy klub osiągnąłby sukces bez Meliksona ? Raczej nie . Czy Melikson mógłby w tym czasie zaistnieć w innym zagranicznym klubie . Bardzo możliwe. Nie wiem czy jest sens wyciągać co kto komu więcej dał . W tym momencie zresztą obie strony ( Bednarz i Dahan ) chciałyby transferu Meliksona.
PS. W Beer szewie siedział na pustyni... tak jak wg amerykanów nam po ulicach chodzą misie polarne , ach te piękne stereotypy , ale żeby moderator takie texty rzucał ?