Sartre napisał(a):

|
No i co to da? Czemu władza ma się przejąć takim gestem? Dla niej to jest takie zagrożenie, jak kichnięcie na kogoś w windzie. Co innego wojować z upierdliwym właścicielem klubu, a co innego wojować z władzą. Zerowa frekwencja nie przejmie nikogo, kto ma jakiekolwiek znaczenie, a właściwie to ucieszy wielu. Wojewoda, policja, rząd, media, społeczeństwo w swojej dominującej większości - wszyscy obędą się nie tylko bez ruchu kibicowskiego, ale bez zorganizowanej piłki klubowej jako takiej.
|
Mario Nh napisał(a):

E:Sarte tyle tylko, ze może wtedy kluby zaczną wyrażać swój sprzeciw bo już dużo nie będą miały do stracenia.
|
Dokladnie, dodalbym to tego tez telewizje (Canal+) bo jednak produkt straci na jakosci i moze tez Ekstrakupe SA bo jednak trudno bedzie sprzedawac dalej scieme jak to wszystko zmierza ku lepszemu ale przede wszystkim chodzi o kluby.
Ktos kiedys powiedzial, ze kluby nie szanuja pilkarzy-wychowankow, a ja mysle, ze tak samo jest z kibicami - kluby ich nie szanuja, nie robia nic w interesie - natomaist skupiaja sie na przyciagnieciu na stadion jakiejs wyimaginowanej grupy ludzi.