Cytat:
Bo te akcje byly glupie - co kogo to obchodzi dopoki rachunek ekonomiczny sie zgadza, a jak zacznie brakowac wplywow z biletow to wtedy ktos sie zainteresuje. Przydalaby sie jakis zorganizowany bojkot meczow w jakiejs kolejce, bez kupowania biletow - az sam jestem ciekaw jaka by byla frekwencja
|
No i co to da? Czemu władza ma się przejąć takim gestem? Dla niej to jest takie zagrożenie, jak kichnięcie na kogoś w windzie. Co innego wojować z upierdliwym właścicielem klubu, a co innego wojować z władzą. Zerowa frekwencja nie przejmie nikogo, kto ma jakiekolwiek znaczenie, a właściwie to ucieszy wielu. Wojewoda, policja, rząd, media, społeczeństwo w swojej dominującej większości - wszyscy obędą się nie tylko bez ruchu kibicowskiego, ale bez zorganizowanej piłki klubowej jako takiej.