Marszałek napisał(a):

Turbokrasnal był idealny na tą ligę. On zapierniczał bez względu na to czy jest niedziela 17 i słońce świeci czy pada deszcz i jest sobota.
Widzę, że znów ktoś zaczyna jątrzyć wokół Maora. Prawda jest taka iż facet jest nader przeciętny. I bez sensu są jego porównania do Szymkowiaka czy nawet Czerwca. Oni mieli wszakże rundy, sezony doskonałej gry, i gdzie Meliksonowi do nich, jak on zaledwie kilka dobrych spotkań w naszej lidze rozegrał. I to takich do policzenia na jednej ręce. Szymkowiak zanim zaczął siadać na dupie w czasie meczów, potrafił decydować o obliczu drużyny przez kilka spotkań z rzędu, już nie pisze o rundzie czy całych sezonach. Póki co to mamy zamieszanie wokół faceta, dla którego pobyt w Wiśle jest niewątpliwie nobilitacją i dużym krokiem w karierze. I tak się zastanawiam czy jest on w stanie dać klubowi więcej niż kilka spotkań, w miarę udanych na sezon. Póki co to dla mnie facet jest.....niewypałem. Piszcie co chcecie ale jak racjonalnie na to spojrzycie ?
|
Karuzela niezdrowych emocji kręci się już całkiem szybko jak widzę..

To może taki pkt. widzenia... z kim w drużynie grali C&S, a z kim MM?
Myślę, że z obecnymi orłami zamiast Kuli, Franka, Żurawia, Uche, Kosy, Ola itd. to by nie poszaleli bardziej niż MM.
Jak M jest w tej drużynie sportowo niewypałem, to pozostali są niewypałami do co najmniej potęgi 2-3.
Nie wspominam już o wpływie kwestii organizacyjnych w klubie...