|
Nie cierpię powielania w kółko bzdur.
Kolejny już raz ktoś chce dowieść, że Cupiał to jednak z Wisły ciągnie jakąś kasę.
Odsetki od pożyczki (dawniej Telefoniki, potem osobistej Cupiała) były i są oprocentowane na niemożliwie niskim poziomie, a i tak Wisła ich fizycznie nie płaci, tylko powiększają dług. Według sprawozdań finansowych odsetki są rzędu trzech procent - około 2-2,3 mln rocznie, niespłacane! Faktycznie Cupiał robi straszny biznes na Klubie...
Dodatkowo Telefonika płaci wciąż za miejsce na koszulkach, reklamy i bilety. Jak już pisałem kilkukrotnie - jest to oczywista forma dodatkowego subsydiowania Klubu ( sponsoring piłkarski to akurat bardzo niewłaściwy kanał marketingowy dla działalności biznesowej Nadprezesa)
Można się Cupiała czepiać o różne rzeczy, ale o kasę ? Tylko oszołomy bez wiedzy.
|