stalsanok1946 napisał(a):

Problem też polega na tym, że dużo jej na noc, postanowiłem to usunąć, bo wiele kilogramów przez to przybyło. Jakieś fast foody, kebaby czy inne wynalazki + alkohol to była "dieta na noc". Mam parę pytań jeszcze:
- czy można pić soki owocowe?
- co daje ten jogurt activia, naprawdę pomaga w trawieniu?
ja ogólnie jem bardzo dużo, co bądź, raz normalny obiad, przepije spritem, za 30min jakąś czekoladę, coś słodkiego ogólnie niszczę żołądek. Teraz gdy mam ochotę na to i na to to przynajmniej 2h odczekam od ostatniego posiłki między np. obiadem a zjedzeniem czegoś słodkiego
|
Gościu. Musisz zadać sobie pytanie. Czy chcesz być gruby jak świnia, czy też chcesz wyglądać jak na mężczyznę przystało. Nie mówię już o konsekwencjach otyłości, bo te są powszechne wszystkim znane.
Jakie słodycze.
Zero słodyczy. Ew kawałek ciasta u babci na imieninach w niedzielę. I to tyle na tydzień. Odkąd zająłem się siłką na poważnie, słodycze skreśliłem całkowicie ze swojej diety. W zamian jadam brzoskwinie, kiwi, ananasy, mango, banany, które całkowicie mi zastąpiły słodycze. I wszystko jest zajebiście, kwestia przyzwyczajenia, od tamtej pory w ogóle mnie do jakichkolwiek słodyczy nie ciągnie. Musisz bardzo pilnować tego co jesz. Kebab, fastfoody, nic z tych rzeczy absolutnie. Silna wola to podstawa. Bez tego i samozaparcia nie osiągnie się nic.
Soki owocowe (nawet te z górnej półki, nie mówię już o gównach typu Caprio) zawierają duuże ilości cukru. Zamiast soków pij wodę. Dużo wody mineralnej niegazowanej. Jak jesteś głodny i chcesz podjeść - pij wodę. Jogurty to słabej jakości białka i węgle także też polecam unikać.