FraMat napisał(a):

Myśle, że to żaden wyznacznik.
Telefonika pożyczając pieniądze społce w 100% od niej zaleznej musiała balansowac pomiędzy zagrożeniem działania na szkodę Telefoniki
- (zbyt niskie odsetki od pozyczki jakie Telefonika uzyskałaby lokując kwotę w jakimkolwiek banku zamiast ją pożyczać)
a zagrożeniem działaniem na szkodę Wisły
- (zbyt wysokie odsetki od pożyczki wobec tych jakie Wisła mogła pozyskać na rynku bankowym)
Tak czy owak koszty takiej pozyczki są dla Wisły zdecydowanie niższe niż gdyby Telefonika tę kwotę po prostu Wisle przekazala jako dofinansowanie kapitału.
|
Nie do końca się zgodzę. Pożyczkę (obecnie) można określić z odsetkami w przedziale 5-15 %. Powyżej zaczyna się lichwa, poniżej działanie na szkodę spółki. Różnica jest niewielka ale symptomatyczna.
Wszystko to jest o tyle istotne, że na wierzytelność Wisły wobec telefoniki składa się kapitał i odsetki. Może być tak, że Wisła spłaca kapitał a odsetki zostają. Dodatkowo pożyczki zaczęły się jeszcze w latach 90-tych. Odsetki były wtedy inne, a kto wie czy to nie te właśnie pożyczki powiększały i powiększają dług nawet teraz.