Wyświetl pojedynczy post
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3904
Stary 04.09.2012, 13:40
hunter napisał(a):Wyświetl post
Niech sobie wszyscy narzekający na obecną politykę finansowo-transferowo-organizacyjną Wisły uświadomią jakie są realia.

Już kilka tygodni temu ja słyszałem, że klub ma problem z wypłacalnością bieżących zobowiązań kontraktowych wobec zawodników. Dzisiaj potwierdził to m.in. menedżer Meliksona. Różne wróble ćwierkają, że zawodnicy, którzy do nas dołączyli w czerwcu i lipcu nie zobaczyli jeszcze na swoim koncie ani złotówki od Wisły. I to jest bieżąca tragedia, że klub który do niedawna był właściwie jedynym w Polsce bądź jednym z dwóch który nie ma żadnych problemów z wypłacalnością nagle zalega z wypłatami zawodnikom i kończy współpracę z każdym komu tylko kończy się umowa (od fotoreporterów przez sprzątaczki, po ludzi mających do czynienia z marketingiem). Cięcia są tak widoczne, że aż oczy bolą - każdy kto chodzi na mecze widzi ile sektorów jest pozamykanych żeby tylko zminimalizować koszty wynajmu ochrony.

Klub w obecnej sytuacji jest w czarnej dupie, bo kurek z kasą został bardzo mocno zakręcony i na jego odkręcenie się nie zanosi. Może sobie każdy biadolić na Bednarza, Probierza, jedną, czy drugą osobę, ale w oni działają w okolicznościach, w jakich w Wiśle nikt jeszcze nie był zmuszony działać.

A tutaj jeszcze żądania nie wiadomo jakich transferów wysuwa połowa forum...

o ten cytat chodzi
Cytat:
Dla niego to przywilej - móc grać dla Wisły. Kochamy ten klub - dodaje izraelski menedżer. Informuje też, że Wisła jest winna mu pieniądze, a także zalega z wypłatami zawodnikowi. - Dlatego próbujemy szukać innego klubu. Gdyby nie finansowe problemy Wisły, gdyby Wisła była w stanie zaoferować Maorowi nowy, wyższy kontrakt, to on by tu mógł grać nawet do końca kariery. W Krakowie ma najlepszych fanów na trybunach, a tacy kibice to skarb dla każdego piłkarza. On tylko dla nich gra!
To chyba chodzi nie o to że teraz Maorowi nie płacą tylko że on chciałby więcej a my nie mamy z czego to więcej dać
Odpowiedz cytując