Wyświetl pojedynczy post
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60252
Stary 03.09.2012, 22:20
Również uważam, że pan JB mógłby się opanować z tymi wywiadami, ciągle tylko kogo sprzedamy, kogo chcemy wywalić, ,zero w jego słowach jakieś wizji, strategi, którą ma podążać klub, planów jak przebudować zespół i jak znaleźć na to środki.

Zgadzam się z nim, że w obecnej sytuacji nie stać na na grę dwoma napastnikami bo żaden nie potrafi grać. Problem w tym że dwóch on sam sprowadził. Quioto ma potencjał ale po tym co zrobił on stracił w moich oczach naprawdę dużo. Takie rzeczy to można wybaczać Ibrahimoviciovi , a nie napastnikowi, który strzelił kilka bramek na wodzie.

W klubie nie rozumieją podstawowej kwestia że aby "wyjąć" trzeba najpierw w coś rozsądnie włożyć i to nie tyczy się tylko inwestycji w boiska piłkarzy ale np marketing. Nie można oszczędzać na wszystkim co się da.

Valckovi też wypadają trupy z szafy bo na Jovanvica zarzucił podobno 400 euro, a teraz można częściej spotkać go w strefie kibica niż na boisku, Genkov nie jest napastnikiem kompletnym momentami po prostu nie da się na niego patrzeć... zwłaszcza komicznie wyglądał kiedy przyjechał na R22 prawdziwy napastnik Dvalishvili. ( on miał chociaż jakiś obóz przygotowawczy? ) Różnica co najmniej klasy na korzyść Gruzina.

Iliev jest dobry piłkarsko ale pressing to robi w stylu Macieja Iwańskiego, a jak zawraca to takimi łukami że przecieram oczy, facet musi przebiec 5 metrów dalej żeby zawrócić do tego pokręcić ręką. Byłem momentami zachwycony tym piłkarzem ale patrząc jak teraz on gra i jak jest efektywny to duży znak zapytania czy warto na niego stawiać. Można mieć "dziadka" w drużynie grającego dobrze, przykład Ediego z Pogoni jest tu idealny. On bije obecnie Ilieva na łeb i na szyje. Asystuje, strzela, rozgrywa. Przypuszczam że Iliev nie ma takiej umowy jak Edi.
Może gdyby był jakiś prawy obrońca typu dawnego Baszczyńskiego który mógłby na Ivice harować to mogłoby to jeszcze jakoś wyglądać aczkolwiek facet jak robi drybling to w momencie kiedy trzeba zagrać finalne podanie, strzelić jest tak zasapany, że robi to źle.
Wiadomo, że pewne transfery można ocenić w dłuższej perspektywie bo Jovanovic może się jeszcze "ogarnąć" natomiast Iliev Genkov, Jaliens to nie wypały za które można było postawić boiska. Tak wiem Genkov pomógł zdobyć mistrza tylko, że jakbyśmy wzięli np takiego Saganowskiego który grał za frytki w ŁKsie to on by grał nie gorzej i również by harował. Melikson kopnąłby go kilka razy piłką i byłby z tego gole.

edit:
Ja się nie dziwie, że chcą to wszystko rozprzedać i rozpier w ....u bo z tego już nic nie będzie tylko niech nie sprowadzają w zamian tak samo słabych lub jeszcze gorszy piłkarzy. Nie szkoda by mi było Chaveza, Genkova itd.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 03.09.2012 o godz. 22:56.
Odpowiedz cytując