Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60211
Stary 03.09.2012, 14:59
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
taaakkk było ok, ale jakim kosztem, TO CO OBECNIE SIĘ DZIEJE W KLUBIE JEST NASTĘPSTWEM DZIAŁAŃ BASAŁAJA. od prezesa można wymagać aby wiedział na co i ile kasy idzie, że nagle jest BIDA i NĘDZA to wina kogo...

CUPIAŁ kasy nie daje i jest jak jest, proste jak drut... ale masa jest tu znawców, którzy twierdzą, że jesteśmy możni tylko Bednarz złe ruchy robi....

Jedyne na co możemy czekać to na zmianę humoru Cupiała (jeśli taka nastąpi), może przestanie mu się podobać przegrywanie na R22 ze średniakami (choć Polonia ma dzień dzisijeszy ma lepszy skład od nas ) i dokupi kogoś, na nic innego nei można liczyć. TYLKO na to co było wcześniej...
No widzisz , ja całkowicie w to nie wierzę i mimo że nie mam dosatępu do faktur, umów czy kosztorysów nie jestem w stanie dać choć odrobinę wiary tezie wygłaszanej przez Bednarza.
W moich oczach ten człowiek zdyskwalifikował się już za pierwszym podejsciem w Wiśle. Nie rozumiem jak trzeba być ślepym i łatwowiernym żeby dać wiarę słowom Łysego i podzielać jego cichą tezę że wszystkiemu winny jest Basałaj i jego praca. Przy całych wpływach i wyprzedaży całej obrony następnie pogonieniu braci Brożków nie jest możliwością by klub był w takich opałach jakich kreuje to łysa menda. Ty możesz temu dawać wiarę twój wybor jednak ale jeśli porównasz na sucho co było a ile się wydało to powinieneś dojśc do wniosku że coś tu się nie zgadza.

Jeśli mam wybierać stronę i model polityki to zdecydowanie wolę wizję Basałaja. Była ona może nie doskonała ale dzieki kilku małym korektom wydawała się najbardziej bliska modelowi europejskiemu.
Odpowiedz cytując