Luk_Biala_Gwiazda napisał(a):

|
Głośniej trzeba było drzeć hapy "Basałaj spierdalaj!" przy każdej możliwej okazji.. A teraz płacz..
|
Tak ? a to niby czemu ? Akurat Basalaj chcial zrobic tutaj duzo pozytywnego, niestety dosyc szybko sprowadzono go na ziemie - tak czy siak dla mnie byl to chwilowy moment normalnosci w tym klubie gdzie prawie kazdy robil to co do niego nalezy. Czy to przypadek, ze akurat za obu kadencji Basalaja osiagnelismy najwieksze sukcesy sportowe w erzec TF ?
rafalek napisał(a):

|
Ale to też tamten kolega napisał. Że ludzie napier****li w Basałaja, to mają teraz... kraina mlekiem i miodem płynąca.
|
Racja, nie wyłapałem ironii.