|
menadżerskich zdolności to on nie ma, bo jego przyjście do klubu zaczęło sie mniej więcej od:
- Witam państwa na zebraniu pracowników z zarządem. Firma jest w słabej kondycji finansowej. Chciałem poinformować, że nie przedłużymy wam kontraktów kończących się za kilka miesięcy. Tym, którzy mają dłuższe - zaproponujemy rozwiązanie obowiązujących. Jesteście za słabi i za dużo zarabiacie, weźmiemy tańszych i młodszych. A teraz proszę wracać do pracy, dajcie z siebie wszystko, pokażcie co potraficie w nadchodzących miesiącach, bo najbliższe wyniki są dla nas bardzo ważne!
a teraz:
Liczyłem, że odejdzie przynajmniej jeszcze trzech. Niestety zostali.widać kontynuacja dawnej retoryki, którą wprowadził od samego przyjścia,
|