|
nie płacze nad sytuacją w Klubie, cóż i takie czasy nastały...zresztą nie najgorsze, bo kiedyś było jeszcze gorzej, a i w przyszłości może być gorzej.
Gorzej, że ten łysy legionista, c..j to kwadratu, syndyk, likwidator, itp. popłęnia błąd za błędem - zamiast motywować, działać aby piłkarzom się chciało - to on .......i 3po3 każdego demotywując i wywalając z klubu.
Powinien uczyć się psychologi od trenera Podbeskidzia, który wczoraj w Lidze + Ekstra ważył każde słowo, każde... aby tylko swoich piłkarzy nie zdemotywować i publicznie nie oceniać/krytykować.
Do tego przypadek Kirma pokazuje, że on to prawo może i studiował, uczył się - ale w praktyce gówno wie i można go łatwymi fortelami przechytrzyć.
Reasumując Jacek B. nawet na dobrego syndyka, likwidatora się nie nadaje... swoimi działaniami naraża klub na starty finansowe, zamiast maksymalizować możliwe zyski robi wszystko, aby te zyski były najmniejsze. Jak się buc nie potrafi wypowiadać, to niech zamknie mordę i sprzedaje zawodników w zaciszu gabinetów, a do pracy z mediami oddeleguje Ochalika.
Po serii "sukcesów" Jacek B. powinien dziś zostać wyjebany z klubu.
Tak się zastanawiam, czy naszym najlepszym posunięciem transferowym i mobilizującym piłkarzy do lepszej pracy nie byłoby właśnie podziękowanie Panu Jackowi B.
Tak sobie myślę, że w przypadku Jacka B. powinny być trzy rozwiązania:
a) natychmiastowe zwolnienie
b) natychmiastowe zwolnienie
c) natychmiastowe zwolnienie
Zaczynam się zastanawiać czy Jacek B. nie odstrasza kibiców od przychodzenia na stadion bardziej niż swego czasu Patryk Małecki.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 03.09.2012 o godz. 11:32.
|