Mam nadzieję, że w najbliższym miesiącu, kiedy okno otwarte jest jeszcze m.in. w Rosji i na Ukrainie, nie sprzedamy Maora.. Stąpam mocno po ziemi i jakoś nie wierzę, że zostanie on jeszcze z nami długo.. Jakoś brak jest u niego przekonania o chęci gry dla Wisły co najmniej przez kilka sezonów. Od początku pojawiały się głosy, że chce możliwie szybko wyjechać do lepszego klubu.. No ale z drugiej strony trochę go rozumiem, bo dzisiejsza Wisła to już nie ten czołowy klub w kraju co kilka lat temu.. Choć z drugiej strony, także Maor trochę jest temu winien, bo jego gra nie zawsze dawała tyle zespołowi co np w pierwszym meczu sezonu z GKSem.
A jeśli mamy go sprzedawać to zróbmy przynajmniej to tak jak należy, a nie jak z Kirmem było. Gdyby sprzedać go po rundzie życia, dostalibyśmy pewnie coś 0,5 - 1 mln euro, a teraz poszedł za orzeszki.. Tak więc niech Melikson gryzie trawę, walczy dla Wisły, a jak uda się na nim górkę złociszy zarobić, niech "idzie do ludzi"
