Włąsnie wyczytałemw artykule z głownej strony wislakrakow.com : "Cóż można napisać po takim meczu? Nie ma żadnego usprawiedliwienia na tak kompromitującą postawę. Mówimy o mistrzowskich planach, a gramy jak ligowy średniak". Otóż ja wiem, co to optymizm, co to nadzieja itd Ale przestańcie chociaż wy kreować nową rzeczywistość i zaklinać deszcz!!!! Nie ma ciągłości w tym klubie w zadnym aspekcie to i nie będzie wyników. A tak Probierz pieprzy o Mistrzostwie i sam się podkłada, a wy mu jeszcze wtórujecie.
Za niedługo przyjdzie Smuda i obieca cuda. Zaczną grać, po jednej rundzie okrzyknie się ich rewelacją a przez następne 2 lata powłocża ledwo co nogami. On już tak załatwił Widzew, Wisłę, Legię, Zagłębię, Amikę...Czy myślicie , ze u nas zrobi coś innego

?