|
za Maaskanta przegrywaliśmy po 0:1 nawet u siebie, ale caly czas gnietliśmy rywala, brakowało szczęścia pod bramką.
Wczoraj nie mieliśmy NIC do powiedzenia. Byliśmy tłem.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|