Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 01.09.2012, 11:37
Narzekacie jak nie powiem kto. Facet budował klub za gigantyczne pieniądze, które nie jak miały się do sukcesów w Europie. A można to osiągnać, tzn regularne granie w LE czy LM, za dużo mniejsze pieniądze, co pokazuje przykład Victorii Pilzno.

Co do klubów przynoszących dochody. W Europie są tak owe, Benfica Lizbona z największą ilością Socios na świecie oraz FC Porto. Tanio kupują i kurewsko drogo sprzedają plus kopią się na poważnie w Europie. Tylko aby osiągnąć ten pozom wtajemniczenia potrzeba stworzyć super siatkę scautingu i mieć w niej zatrudnioych wprawnych speców. Do tego trzeba mieć także na przyzwoitym poziomie ustawione własne szkolenie. Musi się zgrywać kilka elementów na wyproacowanie których potrzeba lat. My zamiast budować podwaliny pod coś takiego działaliśmy byle jak. Od przypadku do przypadku. Efekty widzimy obecnie.

Model Portugalski raczej nam nie grozi, bo to jest high tech,acoś czuje, że Cupiał idzie w stronę tego jak działa Vitoria Pilzno. Nie słyszałem o zespołach, ktore robią rewolucje i nie odbija się to na ich grze. Proces przebudowy i budowy trwa, mnie się nigdzie nie spieszy. A jak dla kogoś porażka z jakąś Polonią W na licencji Groclinu nie pozwala spokojnie funkcjonować i wypisuje dyrdymały pod adresem kogoś kto dał Wiśle tyle MP to chyba sam powienien się zastanowić czy na taczki sobie nie siąść i w ściane wycelować.

O szejkach to nawet nie myślcie, no chyba ,że jesteście jakąś ukrytą opcją. Po szjkach zazwyczaj zostaje kurz, jak zabawka się znudzi. Poczytajcie sobie fora kibiców z City czy PSG o Maladze nie wposminającwszystko fajnie ale do czasu, oni pisząc zazwyczaj, że będzie boleć. I zdają sobie z teog sprawę. Wolę Cupiała w Wiśle,bo wiem że to gwarantuje żywot klubu niż kilka lat zabawy szejków, o których tak marzycie i marny koniec.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 01.09.2012 o godz. 11:44.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując