|
Chaos był taki jak w pierwszych meczach Wisły Probierza.
Dodatkowo trener sam się przyznał do błędu zmieniając ustawienie w II połowie. Gra systemem 4-4-2 jest nieosiągalna w takim składzie osobowym.
Co do poszczególnych graczy. Cała obrona zagrała słabo. Burliga gubił piłkę, i głupio faulował. Głowacki przegrywał wszystkie główki, Chavez... hmm... w zasadzie nie ma co komentować - jest totalnie bez formy, Fredriksen - im bliżej bramki przeciwnika tym lepiej.
Nie wiem dlaczego zdjęto Wilka - chyba Probierz ma świadomość że Sobol nie wytrzyma meczu kondycyjnie.
Młodzież... cóż... Chrapek i Szewczyk obiecująco (zwłaszcza ten drugi) ale to tylko jeden mecz. Póki co nie uratują Wisły, ale w przyszłości kto wie. Kamiński ? To on w ogóle wystąpil w tym meczu?
Bramka na 2:0 to po połowie "zasługa" Burligi i Pareiki - najpierw brak porozumienia kto przejmuje piłkę. Potem z kolei Burliga odpuścił blokowanie piłki w ostatnim momencie.
|