Kiedy nie piszesz w politycznym to się z Tobą zgadzam
Są do rozważenie, w temacie naszego klubu, dwie kwestie:
1) stawiać na młodych, niedoświadczonych, często bez umiejętności Polaków. Ale wówczas działanie klubu musi zostać oparte o ludzi dla których Wisła to coś więcej niż pracodawca. Tacy ludzie jak Moskal, Motyka, Nawałka- to oni winni zajmować długotrwale pewne stanowiska w naszym klubie tak, aby miłość do klubu zaszczepiać właśnie w tych młodych zawodnikach. Nie można zbudować klubu opartego na zawodnikach perspektywicznych, jeśli będą prowadzeni przez ludzi przypadkowych, a takim niestety jest trener Probierz.
2) postawić jeszcze raz na zagraniczną myśl szkoleniową. Młody, ambitny trener z wizją, mający doświadczenie jako piłkarz, widzący wielki świat piłki z perspektywy murawy. Dyrektor sportowy co najmniej na poziomie Valckxa, mający szereg kontaktów. Oparcie drużyny o doświadczonych graczy z zagranicznych, czyli jednym słowem, pójście drogą Cypru- drogą, która w moim mniemaniu jest dla nas jedynym dobrym wyjściem. Tu młodzi Polacy, obserwowani, sprowadzani do klubu byliby uzupełnieniem składu, myślą o przyszłości.
Wisła to klub z olbrzymimi tradycjami, piękną historią, pewną reputacją. Nie możemy pozwolić sobie na brak sukcesu sportowego kosztem wprowadzania młodych zawodników, od razu z marszu. Oni muszę się szkolić w towarzystwie graczy z doświadczeniem, lepszych od Głowackiego. Tak, aby za dwa lata mogli stanowić już i sile Białej Gwiazdy.
A Wy, co myślicie?