|
BC od lat wspiera Wisłę i chyba wszyscy powinniśmy być mu za to wdzięczni. Początki miał z jednej strony bardzo dobre (sporo gotówkowych transferów) ale jednocześnie trzeba sprawiedliwie powiedzieć, że to także Cupiał jako jeden z pierwszych w Polsce zaczął wymieniać trenerów jak rękawiczki.
Wszyscy wiemy, że obecna sytuacja finansowa jest w dużej mierze konsekwencją działalności Bogusława. Od lat na stanowisko prezesa Wisły delegował śmiesznych ludzi, którzy przede wszystkim chcieli mieć informację z pierwszej ręki o klubie, a nie zarządzanie nim w europejski sposób. Szkoda, bo można było przez te lata zdobyć taką pozycję w kraju, że do dziś wszyscy oglądaliby nasze plecy.
Obecnie nie wiem jakie plany ma Cupiał w stosunku do klubu. Niestety działania ostatnich miesięcy (totalna wyprzedaż, rozwiązywanie kontraktów nawet tych, które kończyły się za 1-2 miesiące) nie napawają optymizmem. Najbardziej chciałbym się dowiedzieć U ŹRÓDŁA, jakie plany ma Pan Bogusław w stosunku do naszego klubu. Jeśli chce się wycofać - ok. Szacunek za to co osiągnęliśmy, a karawana jedzie dalej. Jeśli zamierza jednak kontynuować przygodę z futbolem, oczekiwałbym przedstawienia jasnego planu na 3-5 lat i przede wszystkim zatrudnienie w klubie ludzi KOMPETENTNYCH - od prezesa, skautów, marketingowców, na piłkarzach kończąc.
Tak więc Panie Bogusławie, oczekujemy sygnału w którą stronę Pan zmierza i czy w tej drodze będzie Panu towarzyszyła Wisła Kraków.
P.S. Cieszę się, że NIGDY Cupiał nie pojawiał się z częstotliwością Józka Wojciechowskiego stającego się pośmiewiskiem w całym kraju. Niemniej jednak poważny wywiad raz w roku na pewno dobrze wpłynąłby na postrzeganie zarówno jego jak i samego klubu.
|