jerry.lii.lewis napisał(a):

No to już wiemy, jak gra Wisła Probierza :(
Dla mnie Probierz to taki Smuda Bis - składnię ma lepszą w wypowiedziach, poza tym cały Frantz - trochę farciarz czasem (Jaga) , trochę mitoman, najmniej trener z prawdziwego zdarzenia.
Problem nie tkwi w tym czy go zmieniać i czy inny trener może wycisnąć więcej z zawodników bo moim zdaniem dobry trener umiałby poukładać zespół, jeśli nie na mistrzostwo to przynajmniej na grę, którą da się oglądać.
Problem w tym, że nie ma go na kogo zmienić.
Było Kazka zostawić - trenersko niekoniecznie duża różnica, ale nasz, sympatyczniejszy i gada mądrzej.
|
Byle jaki trener jakim był Maaskant z podobnym składem wygrał ligę i o mało nie awansował do CL. Wiec wszystkie teksty ze nie ma kim grać ze skład słaby, że piłkarzom sie nie chce. To jakieś totalne farmazony. Jak ktoś wie o co w piłce chodzi to rozumie że meczy nie wygrywa sie tylko bieganiem ( chyba ze przeciwnik sie sfrajeruje). Czasem można sie zesrać biegając i za przeproszeniem g... z tego. Cały widz to biegać wtedy kiedy trzeba i tam gdzie trzeba, to kiedy i gdzie to decyzja trenera. Musi być podjęta i przekazana zrozumiale drużynie. Faster faster to można krzyczeć do lekkoatlety. Jak nikt nie wie co ma robić to trudno się dziwić ze każdy gra słabo. Od zawsze kiedy zespół nic nie gra (pomijając wyniki) odpowiedzialność ponosi TRENER. Można się zastanawiać kiedy gra jest poukładana każdy wie co ma robić a wyniku nie ma. Jednak jeżeli jak w naszym przypadku brak wyników jest konsekwencją "wielkiej improwizacji" to natychmiast potrzeba kogoś kto improwizację uporządkuje. Probierz niech sobie idzie do ŁKS czy Bełchatowa tam będzie mógł grać na aferę i jak raz na dwa miesiące wygra mecz to mu powiedzą ze to jego zasługa.
Kto za niego? Najlepiej ktoś taki jak Maaskant, ze zdrowym spojrzeniem na piłkę i ambicją do stworzenia czegoś z niczego, bo na dzisiaj tyle właśnie mamy. Może jakiś młody Czech, albo Rumun. Byle nigdy wcześniej nie słyszał o polskiej myśli szkoleniowej. Pamiętajmy ze cały czas jest do dyspozycji Heniek Kasperczak, który z tego co mamy w dwa miesiące robi najładniej w lidze grającą drużynę, ale na to nie pozwolą zauszniki bossa.
To czy Kazek różni się od Misia pokazują wyniki. Kazek wygrał z Twente i Odense, zremisował dwa razy z Liege, wyniki pucharowe drużyn Probierza to porażka z Arisem Saloniki

.
Nie chcę snuć teorii, ale moment przyjscia i późniejsze działania zarządu wyglądaja mi na piątą kolumnę. Im szybciej straci ona wpływ na działania klubu tym lepiej. Choćby ich miejsce zajęli amatorzy.
tas de fleia napisał(a):

|
Czy Wy nie nie wiedzicie, że Wisła składowo teraz jest średniakiem?
|
Czym się ten skład różni od ostatniego MISTRZOWSKIEGO? Jest jedna zasadnicza różnica. W składzie mistrzowskim mieliśmy TRENERA, teraz mamy pokrzykiwacza. Jak ten fachura jeszcze "popracuje" to "składowo" będziemy spadkowiczem mimo, że nazwiska piłkarzy będą takie same jak w składzie mistrzowskim.