|
Jeszcze chwila i naczelny "kibic" i "piłkarz" w jednej osobie zabije piłkę nozną w Polsce. Wypłoszy ludzi z trybun a kluby puści z torbami. Wszystko po to : Aby żyło się lepiej. Wszystkim. Zresztą w Irlandii chyba nie ma duzych frekwencji na stadionie a przeciez stamtąd wział wzorzec.
|