|
Szewczyk in plus, Chrapek to samo, Burliga takie sobie zawody. Frederiksen dramat, Garguła norma, że dramat. Sobolewski tez już niech da sobie spokój. No i bez zmian, Chavez, mój ulubieniec, zrobiony jak dziecko we mgle na podwórku. Facet powinien grać w Sunday league, to chyba jego poziom. On tak tu potrzeby jak Kirm. Nie wiem na co czekali z Garguła, czemu jego też nie upłynnili.
Do innych rzeczy się nie odnoszę,bo za mało meczów póki co, ale poszczególni zawodnicy prezetują się tak nędznie, że czuje niesmak widząc ich w barwach Wisły. Naprawdę.
In plus to ilość ludzi na trybunach.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 31.08.2012 o godz. 23:12.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|