|
Fatalny mecz w naszym wykonaniu. Jedynie bramka przepiękna na otarcie łez, w szczególności podanie.
Były jakieś przebłyski ale to za mało, Probierz chyba przesadził z ilością młodzieżowców wpuszczonych jednocześnie.
Dramatycznie słaby mecz Chaveza. Pereiko też był elektryczny. 1 bramka Polonii po rzucie wolnym po beznadziejnym faul tego 1, 2 po klopsie Pereiki... Graliśmy słabo, dobre 20-30 minut w meczu to za mało.
Na plus, Szewczyk, Chrapek, Iliev. W szczególności ten pierwszy bardzo mnie zaskoczył na plus, pokazał parę nieszablonowych zagrań i że warto dawać mu szanse.
Quioto debilny faul, chłopak nawet nie przebił się jeszcze do jedenastki a już będzie musiał od niej odpocząć. Z resztą ten faul obrazuje co młodzian ma w głowie, niezły odpał z niego.
Sobolewski to już nie te lata, jego można wpuścić na końcówkę kiedy trzeba powalczyć, bo niestety Sobol się skończył. Nie piłkarsko - bo jak zawsze był przeciętny w kreowaniu gry, tak nadal jest. On się skończył kondycyjnie i szybkościowo. Niestety. Mam do niego ogromny sentyment i szacunek za grę w Wiśle od początku do końca, ale czas na zmiane wachty.
Decyzje Probierza o wyjściowym składzie specyficzne, z jednej strony jak ogra takiego Chrapka czy Szewczyka, czy nawet Kamińskiego to Wisła może mieć pociechę na lata, z drugiej - u nas jest tak niesamowite parcie na wynik tu i teraz, że może stracić posadę zanim kogokolwiek wykreuje.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 31.08.2012 o godz. 21:38.
|