hunter napisał(a):

|
FraMat. Jak Cię cenię i szanuję,
|
Naprawdę dziekuję
hunter napisał(a):

|
tak na Boga nie wiem gdzie Ty dostrzegłeś "gaz" u Kirma. Chyba że chodzi o paraliżujący, który może nosić w kieszeni. Poza perfekcyjnie spieprzoną bardzo dobrą sytuacją w BB nie przypominam sobie w jego wykonaniu zagrań, które mogłyby wskazywać, że wzniesie się ponad poziom kiwania się samego ze sobą i bycia przepychanym przez otaczające go powietrze.
|
Specjalnie obejrzałem powtórkę meczu i cała postawa Kirma była dla mnie bardzo pozytywna. Fakt, ze nie zdobył tego gola, ale w podobnej sytuacji i Iliev przestrzelił i Maor źle strzelił. Natomiast Andraż sprawił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Pisałem już wcześniej: po stracie piłki pod polem karnym rywala, gdy jego strzał został zablokowany, biegł za przeciwnikiem aż na naszą polowę (podczas gdy inni stali), wyprzedził go i odebrał mu piłkę. Dla mnie na +. Być może zależało mu żeby na koniec zamknąc nam usta, albo przekonać Vaalckxa, że jest w dobrej dyspozycji.
Tak czy owak Kirma nie ma, a ja choć nigdy nie należałem do tych, ktorzy na niego najeżdżali (można sprawdzić) tez uważam, że Wisła to klub, w którym coś mu od początku nie wychodziło. Pewnie w Holandii się odbuduje i wtedy niekórzy zaczną za nim płakac.
Na razie, a propos polityki Wisły, to (pominąwszy spiskową teorię o gaszeniu swiateł) wygląda na to, żer boss, kóry zobaczył, że duże inwestycje neiwiele dają, a małe kluby (Jagiellonia, Ruch, itd )potrafią w ciągu sezonu, czy dwóch wypracować dobry poziom nieznanymi graczami i potem sprzedawac ich z zyskiem, postanowił niskim kosztem zrobić to samo.
Nie jest to krok do przodu w rozwoju klubu, ale bogatemu wszystko wolno